Czyżby ktoś przestawił Wieżę Eiffela? Nie, takie coś istnieje naprawdę. Las Vegas, Nevada, to kolebka takich cudactw, bo jakże inaczej nazwać kopię Wieży Eiffela, gondolierów weneckich pływających kanałami na trzecim piętrze w hotelu, czy kopię rzymskiej uliczki ze sztucznym niebem.
“Światełka na pustyni”, tak podsumował wizytę w Vegas kolega Pszepiur. Ja dorzucam od siebie: można zobaczyć, ale nie trzeba. Vegas odwiedziłem z okazji konferencji MMS 2008, która odbywa się tam i tylko tam co roku. Konferencja ciekawa, miasto mniej. Już niedługo pojawi się parę fot z Vegas zrobionych podczas zwiedzania miasta.
Galeria dostępna tutaj: Las Vegas, 26.04-03.05.2008





